the news
:D
Chcialam tylko napisac, ze jestem szczesliwa! I juz nie moge doczekac sie kwietnia!
gucioooo
2008-02-27 15:34:28
skomentuj (0)
Szlag mnie zaraz trafi!
Kurde, kurde, kurde!! Normalnie jakie zycie jest walniete, zeby nie wyrazac sie gorzej! W jednej chwili wszystko jest ok, jestem spokojna i w ogole weekend fajnie, a juz za chwile ktos cos powie, nawet nie duzo slow, zdan i juz mi pieprzy humor na kolejne 2 i pol miesiaca! No ciekawe o czym mowie. W styczniu prawdopodobnie spedze cale dwa tygodnie u dziadkow w domu i szlag mnie tam trafi!! Nienawidze mieszkac gdzies po za moim domem ani spac gdzies po za moim domem. Ile ja mam lat!? Juz mnie nie bawi nocowanie w weekend u dziadkow. Lubie do nich chodzic, ale nie zeby spedzac tam 2 tygodnie! Z dala od mojego milego, kochanego lozka! Co z tego, ze to blizej do szkoly skoro dalej od domu!! Sama tez nie chce, bo dom jest za duzy zebym sama miala w nim spac, bo chyba sie zesram ze strachu! I to sie nazywa wielka swinia podlozona przez moja familie! AAAAAAAAAAAA normalnie chce mi sie wrzeszczec, a do tego nie wychodzi mi glupi przyklad z tej j.... chemi!!!!!!!!!!
gucioooo
2007-11-24 17:58:48
skomentuj (0)
W pogoni za? Za czym?
Od dawna wiem, że chce odnieść sukces. No tak... chce mieć rodzinke, kase, żeby nie martwić się o nic i super prace. Ale czy w pogoni za teraz już raczej tylko za pieniędzmi nie gubie czegość, albo czy w przyszłości nie stane się jak w filmach człowiekiem, który tylko myśli o kasie? I czy w sumie pieniądze są takie ważne, przecież i tak kiedyś umre! A po co mi będą pieniądze jak będe stara? Jak już coś osiągne to nie koniecznie będzie mi to potrzebne! A teraz zamiast się bawić i korzystać z życia póki jestem młoda siedze weekendami i kuje! Już mam dość, nawet nie chce weekendów, bo tylko się ucze w nie, jeszcze gorzej niż w ciągu tygodnia. W piątek od 15 do 19 uczyłam się fizyki, wczoraj od 12 do 19 uczyłam się i robiłam zadania domowe i dziś tak samo. Od 10 do teraz (16) non stop uczyłam się. Już normalnie jestem na skraju wyczerpania, a i tak jeszcze dużo do zrobienia zostało. Z samego myślenia o tym dostaje szału!! Mama mi non stop truje, żebym nie siedziała przed kompem cały dzień! Jak bym to robiła dla przyjemności. (jej chodzi nie o robienie cos na kompie tylko o to, ze monitor jest non stop wlaczony bo jak sie ucze slucham muzyki, jedyna przyjemna rzecz). I ciągnie mnie na jakiś głupi aerobik. A niby kiedy?? Zimno, z domu się nie chce wyjść, a po za tym mam w trzy dupy do roboty!! Normalnie krzyczeć mi się chce, ale nie mam już nawet na to siły. A teraz zamiast iść spać i odpocząć lub dalej się uczyć musze iść na jakieś urodziny. W sumie to lubie takie spotkanka rodzinne, ale nie mam siły. Zamiast zrobić coś do siebie to musze iść i tam siedzieć. Zasne chyba, bo nie wyspana jestem! No nie moge!! Kurde zabijcie mnie! Za dużo myśle! No właśnie, a co ze studiami!!! AAAAAAAAAAAAAAA....
gucioooo
2007-11-11 16:04:23
skomentuj (3)
Smierc nie konczy milosci
Nawet po dlugich latach dalej sie kocha tych co odeszli. Minela 10 rocznica. A ja nadal ja kocham, malo co pamietam w koncu to 10 lat, ale kocham i tesknie. Wczesniej myslalam co by bylo gdyby, ale przeciez nigdy nie wiadomo czy nie bylo by gorzej! Kto wie, moze tak musialo byc!? Agatko kocham Cie :*
Date, ktora wszyscy znaja z ataku na WTC ja znam z zupelnie innego wydarzenia. Babciu kocham Cie :*
Wakacje 2002 malo pamietam, ale pewnie jak kazde wakacje byly szczesliwe. Niestety do czasu. Jedni przychodza inni odchodza. Kocham Cie Wujku :* Najlepszy wujek jakiego mialam!!
I w koncu 2006 ;( ta rana jest najswiezsza. Jeszcze slysze jej smiech, ktory tak czesto wypelnial moj dom. Taka pogodna i wesola. Kocham Cie Ciociu :*
Tak to jest, my tez kiedys bedziemy wspominani z lzami w oczach, ale takie jest zycie.
To dla was:

gucioooo
2007-11-01 21:49:38
skomentuj (1)
Powrot
Tak mnie czasem najdzie i postanawiam cos napisac. Narazie tylko tyle, ze wracam, bede pisac pewnie zadko i malo, ale to jest moj pierwszy blog, mam juz go 4 lata!! I nie moge go tak zaniedbac! Ten blog zawiera czastke mnie wiec jak mogla bym go usunac!
gucioooo
2007-11-01 15:49:36
skomentuj (2)
Narkomanka?
Czy można się uzależnić tylko od narkotyków czy alkoholu? Mówią, że nawet od komputera, ale czy nienormalne funkcjonowanie może być związane z zupełnie inną rzeczą? Wychodzi na to, że tak, a ja jestem tego idealnym przykładem! Nie chce pisać o co dokładnie, chociaż wiem, że mało kto to przeczyta! Tylko jedna osoba wie i pewnie właśnie to czyta :* Ale musze cały czas o tym gadać to może mi przejdzie! Ale czuje sie nie tyle co źle, ale bardzo mi smutno i przykro i w ogóle coś jest nie tak. Poprostu złapałam dołek przez świetną rzecz. Chciała bym uciec do świata marzeń i zapomnieć o moich debilnych uczuciach. Czemu życie jest takie skomplikowane i czemu bolą nas takie wręcz śmieszne rzeczy. Wiem, wiem przejdzie mi, ale ja już nie chce tego czuć! Chce być wolna!! POMOCY!!!
gucioooo
2007-04-27 19:53:56
skomentuj (4)
Kibicowanie źle wpływa na moje ręce :P
Hej Kochane Dziubaski :* A zachciało mi się jakoś napisać co się dzieje u mnie, po za tym, że nic :P W środe po szkole zadzwoniła do mnie mama i spytała się czy nie chce czasem iść na Rubika do Spodka, bo dostała bilety gratis :D No to oczywiście, że chętnie pójde, bo koncerty lubie, a jak gratis to już wogóle. Musze się Wam przyznać, że jakoś mnie Rubik, znaczy jego muzyka oczywiście nie pociągała, ale jak usłyszałam Tu Es Petrus na żywo tak teraz non stop ich słucham! Jestem pod wielkim wrażeniem jak można mieć tak świetne głosy na żywo (mówie o głównych solistach oczywiście). Było naprawde świetnie, pomijając starą gruźliczke, która non stop kaszlała mi do ucha, ale nic nie mogło mi zagłuszyć tej pięknej muzyki!! Kiedy skończyli już śpiewać przez kolejna godzine wychodzili na bisy, oczywiście dzięki naszemu klaskaniu, więc jak się domyślacie ręce mi odpadały!
No, a w czwartek znowu mi ręce odpadały przez kibicowanie drużenie naszej :D Pomijając to, ze mnie ręce bolały, zrobiłam sobie coś z palcem i miałam krwiaka takiego feee, ale już jest ok. Teraz za to od czwartku wieczorem mam coś z prawym nadgarstkiem. Chyba sobie nadwyrężyłam, bo boli :/ A dziś jeszcze pół domu posprzątałam, bo jutro przychodzą goście!
A tak to za godzine idę na łyżwy z Klaudia i Laura :D A potem na chwile do Bibi i zabieram ją do siebie na noc :D:D Oczywiście my się przyzoicie bawimy, czyli bez żadnych niestosownych trunków hehe, ale i tak się wydzieramy jakby po całej flaszce :D Więc już się nie moge doczekać!!
A jak już mówie o tym czego nie moge się doczekać to oto lista:
1) Premiera "Piratów z Karaibów: Na krańcu świata". Oglądałam zwiastun (jak większość z Was pewnie) i poprostu nocami mi się śni ten film :P A tak nawiasem mówiąc to córeczka Depp'a jest poważnie chora! I niestety on narazie zawiesił prace nad filmem!
2) 3 serii "Gwiazdy od zaraz". Niech mi nikt nie pisze, że nie zna, bo chyba zabije :P Oczywiście żartuje. Codziennie na necie pojawiają się jakieś nowe wątki co będzie się działo, ale do września to ja chyba ogłupieje!!
A teraz dam Wam kilka zdjęć (tylko musze je najpierw znaleźć :P):
1) Johnny Depp
Zdjęcie z Piratów 3




2) Pete Wentz z Fall Out Boy (ostatnio mam fioła na ich punkcie):

3)Wentworth Miller - jest na topie i jest całkiem fajny :D

4) A teraz fotki z Gwiazdy od zaraz:
Alexz Johnson as Jude
Kristopher Turner as Jamie
Tim Rozon as Tommy Q

Tim Rozon as Tommy Q

gucioooo
2007-03-24 13:24:10
skomentuj (1)
Ferie
Te ferie to istny cud! Najlepsze ferie jakie w życiu miałam! Już od pierwszych dni korzystam na maxa! W sobote byłam z Klaudia na łyżwach, a później grałyśmy w ping-ponga pół nocy u mnie. Obejżałyśmy sobie film i poszłyśmy spać, ale fajnie się gadało. Chętenie bym wam zdradziła o czym, ale nie moge :P W niedziele cały dzień byłam w Wieliczce na wycieczce. Pojechałyśmy z mamą i zwiedzałyśmy kopalnie. Przeszłam 815 schodów, a na drugi dzień już nie umiałam chodzić!! Byłam 130m pod ziemią fajnie :D:D
Poniedziałek spędziłam cały z Bibi. Chodziłyśmy po Silesi. Mierzyłyśmy sobie wszystko co było fajne. Ja genialna założyłam jakieś strasznie wysokie szpilki, ale dałam sobie rade :P Chyba... Później oglądałyśmy razem film "50 pierwszych randek". Świetny i takie jaja były, że szok!
Wtorek to był 13! Co prawda nie piątek, ale działo się :P Na początek poszłyśmy na łyżwy do Silesi. Lodowisko było jeszcze nie otwarte więc siedziałyśmy sobie na ławkach przy Empiku gdzie już tworzyła się kolejka do US5 (dla nie wtajemniczonych to taki zespół). Po chwili doszły do mnie i Bibi Asia i Klaudia. Okazało się, że lodowisko będzie czynne dopiero za 2h!! Więc pojechałyśmy 6 na inne lodowisko. Na rondzie kazali wszystkim z tramwaju wysiadać!! Więc czekaliśmy 15 min na inny tramwaj. Kiedy nadjechał nie było problemów, aż do chwili kiedy Asia zapomniała nam powiedzieć, że tu wysiadamy i pojechałyśmy przystanek za daleko. Szłyśmy wzdłuż torów do lodowiska. Później przez jakiś lasek i błoto! Jazda na maxa hehe :) Nareszcie dotarłyśmy :D Jeździło się świetnie, a ja zamierzam szkółke łyżwiarska otworzyć, bo już nauczyłam drugą osobe jeździć. Po powrocie poszłam z koteczkami i z Bibi do weterynarza gdzie był bardzo fajny psiak i jego właściciel :D:D Niestety nie zapoznałam się z nim, ale mam to gdzieś, bo po co :P
Środa to były niezapomniane, magiczne i jedyne w swoim rodzaju walentynki. Niestety nie będe opisywać szczegułów, bo to tajemnica. Ale było cudownie!! Całuski :*
A aktualnie się pakuje, bo jutro lece do Londynu i już nie mogę się doczekać! Będe tęsknić! Całuski :*
gucioooo
2007-02-15 12:46:44
skomentuj (2)
Wigilia klasowa i łamańce
Hejo kochani! Juz slyszalam, ze duzo osob tu wpada (ciekawscy :P), ale nie zostawiacie komencika i skad ja mam wiedziec, ze mnie odiwedzacie, ze mnie lubicie :P Nie znam waszego zdania na ten temat! Oj nie ładnie!
Dzis byla wigilia klasowa, oczywiscie nie moglam sie doczekac prezenciku szczegolnie, ze nie wiedzialam kto mnie ma! Ja mialam Asie M. dla tych co jeszcze nie wiedza, a teraz uwaga: Asia M. miala mnie :D Fajnie sie stalo nie :D dostalam swieczuszke i bardzo dobrze, bo ostatnio mam manie palenia swieczek do tego dostalam kolczyki i to kolejny plus dla Asi, bo ja mam zboczenie na punkcie kolczykow, a te beda mi pasowac do bluzy hehe :P No i do tego smieszny patyczek, a na jego konu znajduje sie taka lapka na jakas karteczke. Wiec wielkie dzieki Asiu!
Na poczatku kroilam z Sonia ciasta wiec moje raczki byly bardzo slodkie :D A potem oczywiscie jak to ja jadlam ile sie dalo, a potem brzuszek bolal z nadmiaru slodkiego :P Podzielilam sie ze wszystkimi oplatkiem i sorki za marne zyczenia, ale ja nigdy nie wiem co mowic przy skladaniu zyczen!
Wigilia byla udana, a teraz siedze w domku i robie kolejna porcje Łamańców. Jesli ktos nie wie co to juz tlumacze: sa to kruche ciasteczka, ktore przewaznie podaje sie z makiem, ale mozna je jesc samemu, a sa bardzo smaczne!! Mam juz dwa pelne pudelka, a teraz zapelnialm trzecie, ale mi sie jeden skladnik skonczyl i czekam az mama wroci z pracy i po drodze mi kupi :D
A teraz chcialam wszystkim zyczyc wesolych i rodzinnych swiat. Pysznych potraw, bez ktorych swieta nie smakuja tak slodko. Super prezentow i oczywiscie szampanskiego sylwestra! A w nowym roku oczywiscie spelnienia wszystkich planow, marzen. Poznania nowych, wspanialych ludzi i oczywiscie tego/ta jedynego/na :* Caluski dla Was :*
P.S. Juz tesknie :*
A teraz dla oslodzenia bardzo smaczne zdjecia:







gucioooo
2006-12-22 14:40:58
skomentuj (5)
Zmiana humoru?
Kto powie, ze kobieta zmienna jest ma swieta racje! Nikt na swiecie nie jest bardziej zmienny niz kobieta! a ja to juz w ogole! Teraz mam gorszy humor przez moje glupie mysli typu, ze jestem beznadziejna itd! Ale dobija mnie jeszcze cos: moj brat! On jest super pisze mi uspr jak bede potrzebowac, kupuje mi cos czasem itd Niestety jak kazdy czlowiek ma wady. Jest takim leniem, ze przez to jest strasznie beznczelny, nie wychowany itd! Moja mama zapracowana prosi, zeby pojechal do sklepu, ale jemu sie nie chce, a jak juz pojechal kupil sobie za mamy kase przy okazji z 5 paczek chipsow i powiedzial, ze mamie odda. Ona obliczyla pier 12 ale okazalo sie jednak 19 jak drugi raz przeliczyla, a on jej wyjechal z haja, ze nie bedzie jej oddawal i tak strasznie bezczelnie to mowil, ze mi strasznie przykro i smutno jak mama jest smutna! A pozniej dal jej do reki 7zl ale raczej to rzucil i spadly na podloge. Moja mama powiedziala, zeby podniosl, ale on oczywiscie nic nie zrobil! A, ze ja sie troche dzis z mama popsztykalam o to, ze ona mnie nie slucha tylko sama mi nawija jak ja chce mowic to teraz nie chce zeby byla smutna, ale boje sie do niej pojsc. Ach to zycie....
gucioooo
2006-12-20 21:23:58
skomentuj (2)